Disco Polo – weselny fenomen

Nie od dziś wiadomo, że dobra muzyka jest podstawą udanej weselnej zabawy. Nie ukrywajmy, że idąc na wesele mamy w zamiarze bawić się do upadłego aż do białego rana. Nie chcemy siedzieć sztywno przy stole słuchając smętnej muzyki i zastanawiać się, czy tej nocy w ogóle zjawimy się na parkiecie.
Wielu ludzi twierdzi, że nie słucha muzyki disco polo, że to wręcz obciach. A co obserwujemy na weselach? Gdy tylko z głośników wypłyną skoczne polskie rytmy, ludzie tłumnie ruszają na parkiet. Zarówno ci odważni jak i ci mniej odważni. Jednym i drugim z pewnością „pomaga” w tym weselny trunek, ale czy na pewno tylko on jest przyczyną tego, że ludzie chętniej idą w tany? Wyobraźmy sobie sytuację: to samo przyjęcie weselne, te same osoby siedzące przy stole, ta sama wódka weselna, tylko inna muzyka. Więcej niż pewne jest, że goście o wiele chętniej zgromadzą się na parkiecie przy klasycznej ‘O tobie kochana” niż przy jakimś innym zagranicznym wolnym utworze. Przy takiej muzyce rodziny Państwa Młodych również łatwiej się ze sobą integrują, czuje się wówczas bardzo swojski i rodzinny klimat, tak jak być powinno. Disco polo ma w sobie jakąś magiczną moc i zespala ludzi w jedność. Przy takiej zabawie nie ma podziału na rodzinę Panny Młodej i rodzinę Pana Młodego – jest się jedną wielką rodziną. Sama muzyka to jeszcze nie wszystko. Dużo zależy także od tego, kto i w jaki sposób nam ją ‘serwuje’. Dobry zespół to dobra muzyka, a dobra muzyka to dobra zabawa.
Disco polo ewidentnie jest fenomenem polskich wesel i oby nigdy nie zatracił się ten cenny czynnik wyśmienitej zabawy.